Jestem

Jestem – żeby nie było, że mnie nie ma. Macham tylko bukietami i sadzonkami w ramach pracy zawodowej i jest super! Ostatnio dotarło do mnie, że już/dopiero minął rok, od kiedy zdecydowałam się na florystykę i wtedy nie przypuszczałam nawet, że będzie mi to sprawiać tyle radości i że uda mi się znaleźć fajną pracę. Cały czas widzę, ile jeszcze muszę się nauczyć i dowiedzieć, i poćwiczyć, i nie mogę się tego wszystkiego doczekać. Tak więc melduję: jestem i mam się dobrze i kwiaty polskie | flowers of poland też będą się miały coraz lepiej :)

A w ramach wspominania i rocznic – wygrzebałam zdjęcia z mojego pierwszego kursu florystycznego i prawdopodobnie to mój pierwszy bukiet. Normalnie szał ;)

IMGP2787

Reklamy

Wymarzone spotkanie blogerek

Wszyscy mają torbę Olsztyńskich Blogerek – mam i ja! ;)

male

Taka okazja, to trzeba się pochwalić: udało mi się wygrać w konkursie na pomysł na wymarzone spotkanie blogerek na blogu art attack {be inspired} (kto jeszcze nie zna bloga Marysi niech szybko nadrabia!). Konkurs był organizowany przez fantastyczne dziewczyny z Olsztyna – dziękuję Wam wszystkim za inspiracje i motywację jakich dostarczacie! Z podziwem obserwowałam Wasze poczynania i… marzyłam :)

Zapraszam na moje, na razie wirtualne, wymarzone spotkanie blogerek:

page-0 page-1 page-2 page-3 page-4 page-5

Hello june! [pięć dni później]

Czerwiec jest zawsze dla mnie specjalnym miesiącem. To miesiąc moich urodzin i truskawek, miesiąc najważniejszych rocznic i słońca, dawniej miesiąc wagarów, dumy i ulgi z zakończonego roku szkolnego czy akademickiego, to kształt kwitnących piwonii, wszechogarniająca zieleń.

W tym roku to również miesiąc zmian – kończenia tego, co powinno być już dawno skończone, zamykania pewnego rozdziału i rozpoczynania kolejnego. Miesiąc nowych planów, nowych miejsc, intensywnej pracy i realizacji marzeń.

I choć na razie czerwiec puszcza do mnie deszczowe oko, wiem, że będzie to jeden z tych miesięcy, które będę wspominać do końca życia.

kwiatypolskie-hello-june[źródło: tumbrl]

Marzenia

Marzy mi się własna pracownia… Białe ściany, duży stół, przy którym w dzień można zorganizować warsztaty a wieczorem zaprosić przyjaciół i przy winie, serach i dobrej muzyce cieszyć się letnimi wieczorami. Nad stołem wsiałby żyrandol, w który w zależności od nastroju wlewałabym różnokolorową wodę albo wkładałabym świeże kwiaty. Brzmi absurdalnie? Nic z tych rzeczy! No chyba, że nie widzieliście jeszcze Marii S.C.

kwiatypolskie.wordpress.com_2013_05_16_pani_jurek_mariasc01 kwiatypolskie.wordpress.com_2013_05_16_pani_jurek_mariasc02 kwiatypolskie.wordpress.com_2013_05_16_pani_jurek_mariasc03 kwiatypolskie.wordpress.com_2013_05_16_pani_jurek_mariasc04 kwiatypolskie.wordpress.com_2013_05_16_pani_jurek_mariasc05 kwiatypolskie.wordpress.com_2013_05_16_pani_jurek_mariasc06[fot. Barbara Kaja Kaniewska, źródło: Pani Jurek]

Czyż Maria S.C. nie jest piękna? Podoba mi się w każdej zaprezentowanej powyżej wersji. W ogóle projekty Pani Jurek to coś, co warto mieć na oku.

Wiosenna girlanda dla Ewy

Co zrobić jeśli wiosna nie chce jeszcze do nas przyjść? Dzisiaj wystarczy tylko otworzyć okno i złapać pierwsze promienie słońca ale trzy tygodnie temu trzeba było mocno ją zaklinać aby jak najszybciej się u nas pojawiła. Właśnie wtedy Ewa poprosiła mnie o wiosenną dekorację okna – wydaje się banalne ale do całej magii potrzebny był po prostu papier, nożyczki (no dobra, gwoli ścisłości trymer do papieru), zszywacz i trochę cierpliwości.

Jak podoba Wam się efekt końcowy? Ja jestem zakochana w tej „roślinnej” girlandzie!

 kwiatypolskie.wordpress.com_2013_04_16_girlanda001 kwiatypolskie.wordpress.com_2013_04_16_girlanda002kwiatypolskie.wordpress.com_2013_04_16_girlanda003[zainspirowałam się TYM wpisem]

Ewo, dziękuję za zdjęcia!

GIY!: Donicznki

Przeglądam sobie ostatnio internet w poszukiwaniu pomysłów na ładne doniczki. Szukam czegoś, co będzie proste, urocze, pasujące do białych ścian i jasnych pomieszczeń. Nie ukrywam, że baaardzo podoba mi się skandynawski styl urządzania mieszkań (o, na przykład tak jak na Alvhem Mäkleri & Interiör) a co za tym idzie materiały takie jak zwykła terakota (także malowana), drewno, szkło, cement, ciekawie malowana ceramika.

Do tego rozważam jeszcze praktyczne aspekty zastosowania doniczek lub osłonek, ponieważ w mojej małej oranżerii znajdują się kwiaty, które lubią wilgoć a nie każdy materiał dobrze ją trzyma. Biorąc jeszcze pod uwagę ciężar dużej rośliny posadzonej w ciężkiej ceramice mam już całkiem spory mętik w głowie :)

Na razie więc kilka inspiracji:

kwiatypolskie.wordpress.com_2013_04_06_giydoniczki_001 kwiatypolskie.wordpress.com_2013_04_06_giydoniczki_002 kwiatypolskie.wordpress.com_2013_04_06_giydoniczki_003 kwiatypolskie.wordpress.com_2013_04_06_giydoniczki_004

A tu taka ciekawostka-żarcik – na początku pomyślałam tylko: „ale ładne, takie małe i kolorowe” ;)

kwiatypolskie.wordpress.com_2013_04_06_giydoniczki_005

[źródła: 1, 2, 3, 4, 5]